Artykuł sponsorowany
Kiedy terapia falą uderzeniową ma sens w urazach przeciążeniowych, a kiedy lepiej jej unikać

Przewlekły ból w okolicy łokcia po intensywnych treningach tenisowych, a także dyskomfort odczuwany po długich biegach, to częste sygnały przeciążenia struktur ścięgnistych. Dorośli nierzadko bagatelizują pierwsze objawy, licząc na to, że problem ustąpi samoistnie. Nawracające stany zapalne potrafią jednak trwale uniemożliwić powrót do regularnej aktywności, nawet mimo długich okresów odpoczynku czy stosowania domowych metod. W takich sytuacjach pacjenci zaczynają szukać przyczyn i zastanawiają się, na jakiej zasadzie dobierane są specjalistyczne zabiegi. Pojawiają się pytania, dlaczego w wybranych przypadkach fizjoterapeuci włączają do planu leczenia silne impulsy mechaniczne. Zrozumienie natury uszkodzeń przeciążeniowych pozwala lepiej dopasować kierunek działań, zwłaszcza gdy klasyczne formy rozgrzewania tkanek okazują się niewystarczające.
Mechanizm działania i wskazania w urazach przeciążeniowych
Generowana poza organizmem fala uderzeniowa to w rzeczywistości impulsy akustyczne o wysokim ciśnieniu, które wprowadzane są do tkanek za pomocą odpowiednio skalibrowanej głowicy. Fale te przenikają przez warstwy skóry, docierając do głębiej położonych mięśni, powięzi oraz punktów przyczepów kostnych. Ich głównym zadaniem jest wywołanie w strukturach mikrourazów, które stymulują naturalne procesy regeneracyjne na poziomie komórkowym. W odróżnieniu od klasycznych ultradźwięków metoda ta nie opiera się na efekcie termicznym. Zjawiska fizyczne zachodzące w obciążonych tkankach zwiększają miejscowe krążenie krwi i produkcję kolagenu. Wspierają również proces neowaskularyzacji, czyli tworzenia nowych naczyń krwionośnych, co ułatwia późniejsze odżywienie niedotlenionego obszaru.
W praktyce terapeutycznej dorosłych technologia ta bywa wykorzystywana przy uciążliwych i często opornych na inne formy rehabilitacji urazach przeciążeniowych. Do typowych problemów zgłaszanych w gabinetach należą bolesna ostroga piętowa, przewlekłe zapalenie ścięgna Achillesa oraz tak zwany łokieć tenisisty i golfisty. W przypadku młodszych pacjentów podejście do takich zabiegów wymaga jednak znacznej modyfikacji. U dzieci ortopedia ogranicza zastosowanie tej formy fizykoterapii wyłącznie do wąsko wyselekcjonowanych przypadków. Podstawową zasadą bezpieczeństwa jest bezwzględne omijanie stref chrząstki wzrostowej, aby nie zaburzyć naturalnego procesu wydłużania się kości. Użycie bodźca mechanicznego u najmłodszych wymaga wnikliwej analizy medycznej i szczegółowej oceny proporcji ryzyka do przewidywanego przebiegu leczenia.
Przeciwwskazania, bezpieczeństwo oraz przebieg sesji terapeutycznej
Choć bodziec akustyczny działa ściśle miejscowo, istnieje zamknięta lista sytuacji medycznych, w których procedury tej absolutnie nie można wykonać. Impulsów nie stosuje się u kobiet w ciąży, przy aktywnych zmianach nowotworowych oraz w przypadku stwierdzonych zaburzeń krzepliwości krwi i zakrzepicy. Przeciwwskazaniem pozostają również świeże rany, wczesne etapy ostrych urazów z rozległym krwiakiem oraz toczące się w organizmie infekcje. Jeśli w plan powrotu do sprawności włączana jest Fala uderzeniowa Piaseczno to lokalizacja, w której zabiegi te realizuje zespół fizjoterapeutów placówki MADAMED Centrum Zdrowia. Personel każdorazowo weryfikuje historię medyczną, a w razie jakichkolwiek wątpliwości kieruje pacjenta na wcześniejszą diagnostykę obrazową.
Sama sesja stanowi jeden z głównych elementów fizykoterapii nowej generacji i opiera się na precyzyjnie dobranych parametrach. Pojedynczy kontakt głowicy z ciałem trwa krótko, zazwyczaj od 5 do 10 minut. W tym czasie urządzenie aplikuje od 1500 do 4000 uderzeń bezpośrednio w obszar generujący dolegliwości. Częstotliwość spotkań to najczęściej od 3 do 5 sesji powtarzanych w odstępach 7–10 dni. Takie przerwy są konieczne, aby tkanki miały czas na przebudowę strukturalną. W trakcie trwania pracy urządzenia odczuwalne jest charakterystyczne stukanie lub głębokie pulsowanie, któremu może towarzyszyć chwilowy, intensywny dyskomfort. Jest to zjawisko naturalne, wynikające z rozchodzenia się fali w głębokich warstwach powięzi. Przez dobę lub dwie po opuszczeniu placówki w miejscu zabiegu może utrzymać się delikatne zaczerwienienie oraz niewielki obrzęk.
Prawidłowo ukierunkowana opieka rehabilitacyjna nie powinna opierać się wyłącznie na jednym rodzaju bodźca. Zastosowanie fal o wysokim ciśnieniu to jedynie fragment szerszej procedury powrotu do sprawności. Równie istotne miejsce zajmuje w niej terapia manualna, reedukacja ruchowa oraz odpowiednio dobrane ćwiczenia wzmacniające. Przewlekłe dolegliwości ścięgniste wymagają znalezienia pierwotnej przyczyny przeciążenia, a nie tylko reakcji na bieżący ból. Niekiedy okazuje się nią niewłaściwa biomechanika chodu, którą można korygować na przykład poprzez wdrożenie indywidualnych wkładek ortopedycznych. Przed rozpoczęciem serii zabiegów fizykalnych niezbędna pozostaje rzetelna diagnoza. Pozwala ona dopasować narzędzia pracy do realnych potrzeb, uwarunkowań anatomicznych oraz codziennego stylu życia konkretnej osoby.



